Baner górny

ARTYKUŁY

Płeć, miłość, partnerstwo

Pragnienie- jako dążenie do zjednoczenia, czyli powrotu do jedni, którą byliśmy zanim staliśmy się dwojgiem.

 


Dwoje, nie jest tylko kwestią płci - kobieta i mężczyzna, lecz dwóch sił, wzajemnie tworzących istnienie - przyjmowanie i obdarowywanie, zasiew i naradzanie, pion i poziom, świadomość i przestrzeń.
Najwyższe prawo życia objawionego, dwie siły, które choć z jednego i jednym, obraz dwojga przybrały,by tworzyć obraz widzialny świata.
Na niskim poziomie to płeć....i jej program dążenia do siebie. Kto niżej stoi w rozpoznaniu - widzi to jako pożądanie seksualne, żądzę, która nie może zostać napełniona. Niczym puste naczynie, które woła o napełnienie z zewnątrz, lecz cokolwiek weźmie, zaraz traci, gdyż pełnia nie z zewnętrzności pochodzi, a z wewnętrznego samopoznania.

Pożądanie ciał, niesie za sobą zgryzoty, zazdrość, prawo własności, zabór, manipulację, kontrolę, lęk przed odrzuceniem, odrzucanie, zbrodnię, samobójstwa....
Słowa MIŁOŚĆ, KOCHAM - mają się nijak do powyższych zachowań. To wówczas fałsz, puste słowa, bezmyślne.

Pragnienie zjednoczenia, to coś zupełnie innego.

Spotykamy człowiek - mówimy: kocham, lub on to mówi.
Warto zadać sobie pytanie - co według mnie to oznacza?
Jakże często partner/ka - mają całkowicie inne postrzeganie tego zagadnienia.
Jednak....pod każdym -kocham, w starym świecie kryje się, chcę przynależeć, być czyjś/aś, być dla kogoś ważny/a, mieć dla kogoś znaczenie, być zatroszczonym.
Z takiego podświadomego wzorca już tylko krok - do całej masy programów, o których wyżej....bo chcę być kochany, nie chcę utracić, boję się odrzucenia, zabiję a nie pozwolę odejść itd.

Właściwe można by nazwać stary świat - czasem choroby psychicznej, ślepoty, bez-rozumienia, w temacie miłość.

Kto wyszedł ze starego świata w tym temacie postrzega świat zawsze jako przyczynek do poznania SIEBIE-MIŁOŚCI....a wówczas wzrasta w poznawaniu Miłości, którą jest w różnych tematach, relacjach.

Partnerstwo z wyższego poziomu poziomu - nie po to jest, by zaspakajać cokolwiek, lecz by trwała praktyka życia.....
Żeńskie i męskie - zasiew i naradzanie, jednak nie o potomstwo chodzi , czy cielesność, a ŻYCIE....naradzanie boga w formę, powoływanie z pozornej niewidzialności - widzialne formy, harmonii, współpracy, szacunku, realizacji wspólnych celów. 
Dwie siły, które scalają się w jedno nie z powodu pustki, czy potrzeby napełnienia, lecz by objawiać JEDNOŚĆ i nadawać niewidzialnemu , obraz widzialności.

Człowiek dualności szuka drugiej połówki, jako przyczynku najwyższej szczęśliwości, pustka, szuka drugiego, aby stać się pełnią. Czasami trwa w iluzji cale życie....i nic, porażka, no tak, ale przecież nie spotkała swego dopełnienia, ma prawo być nieszczęśliwa.
Człowiek dualności szuka kogoś komu będzie potrzebny, aby tym dopełnić swą pustkę, 
Dorosły świadomościowo człowiek - który jest pełnią...nie ma takiej potrzeby, a jeśli spotka właściwego , idącego podobną drogą człowieka, wchodzą w jedną "skórę" istnienia. Wracają do DOMU jedności, gdyż czas nastał dla nich...
Nie ma tam lęku, zazdrości, zdrad, oszustw, i całej gamy programów starego świata, jest za to troska o to jedno ciało istnienia.....o wspólny harmonijny taniec...Idą, by tworzyć, zespalać, objawiać najwyższą jedność OJCA , sobą.
Choć dwoje -jednym głosem mówią, głosem boskiej jedności. Tam nie ma już mój interes, lecz co mogę zrobić, aby nasz taniec trwał w pięknie boskiej fasadowości?
Nie- co wezmę dla siebie, lecz co mogę zrobić dla NAS.?

Jest tylko TA CHWILA, którą tworzymy, TA JEDNA CHWILA, jako najwyższa JEDNOŚĆ.
Choć plan na życie istnieje, to TA JEDNA CHWILA, tworzy następną.
Nie ma lęku przed rozstaniem, gdyż nie ma jutra. Plan na życie dotyczy wyznaczania dróg, aby energie świata tworzyły korytarze, lecz nie ma przywiązania.
Taniec trwa, bóg objawia się w jednym.
Miłość?
Nie ma znaczenia, gdyż jej przekłamane oblicze zakłóca tylko nowy obraz, jest za to JEDNOŚĆ BOGA nigdy nie rozdzielona objawiona jako dwa, jak dwie ręce, dwie nogi, dwoje oczu i uszu, choć jeden jest człowiek.

 

 

41616258_2091405661173761_6432418338483208192_n