Baner górny

ARTYKUŁY

O śmierci dziecka

Kochani - dziś publikuję jeden z przekazów channelingowych. Kobieta prosiła o klika słów dot. śmierci jej dziecka.
Być może ktoś skorzysta z tej treści. 
Przekazy sa dostosowane do potrzeb pytającego i choć czasami może się wydawać, że ich nie rozumiemy, lub nie wyczerpują tematu, na dany czas są zawsze najlepsze, "pracują" w polu energii, niosą nowe. 

 

 

"....Umiłowana, nic nigdy nie należy do nikogo, gdyż jest tylko JEDNO, w obrębie którego tworzą się formy i zależności. Tak, dusze odrębność udają, lecz tylko na czas jakiś, aby bawić się i ewoluować w swym poznaniu życia na Ziemi.
Jednym z planów tego świata jest rozpoznać pozorność oddzielenia jeden od drugiego, jednego serca od drugiego, duszy od duszy. To tylko pozorne, gdyż w jednym łonie wszechświata i w jednym Duchu wszystko Jednym.
Przez wieki człowiek szedł i widział oczyma rozdzielenie, umysłem kalkulował jak zabezpieczyć się przed stratą, gdy już posiadał, lub dążył do zdobycia – dóbr, partnerów, dzieci. Walka i lęk nieustający i prawo własności.
Dziś czas iść dalej, ku sobie prawdziwemu, tam gdzie wszystko jest jednym, zrozumieć to trzeba i poczuć.
Wszelkie sytuacje nie są dla bólu, lecz po to, aby zobaczyć, wciąż istniejące w człowieku - uznawanie oddzielenia i prawa własności. Nie ma straty, jest przemieszczanie się dusz w obrębie swoich zadań. 
Przychodzą i odchodzą zgodnie z podjętymi wspólnie przed narodzinami – ustaleniami, a dzieje się to dla wzrostu obojga.
Nie ma, moje dziecko, mój partner, moja własność – zamiast tego jest – nauka macierzyństwa, partnerstwa itd……Są to tematy uczące -OPIEKI , zatroszczenia się o wspólny czas i prowadzenie – rodzica i dziecka, wspólnoty partnerstwa, czy też opieki nad ziemią, czy inną formą materii.
To tylko nauka – posiadania, a później wyższa OPIEKI podczas wspólnego czasu.
Nie ma śmierci, ani zniszczenia, wszystko nieustannie zmienia swą formę, aby w konsekwencji powrócić do Źródła, do złotego deszczu wszech-możliwości.
Zawsze w Twoim sercu Ukochana jest cały wszechświat, gdyż serce, choć ludzkie, jest tożsame z łonem wszechświata, tylko człowiek wybiórczo z niego korzysta, wybiórczo je zna, w nim i dziecko, które przyjęłaś w to życie dla wspólnej nauki i wszelkie gwiazdy, galaktyki.
Mów do swego serca, mów do duszy dziecka, ono jeszcze w kształcie i formie duszy, słyszy Cię i widzi. Choć już nie Twoje i formę ciała inną przybierze, nadal serce jedno jest i miłość jedna, z dzieckiem tym i każdym, z drzewem, wiatrem i gwiazdami.
To nie dziecka Ci brak, lecz rozszerzenia w którym mogłabyś poczuć całą siebie jako Ducha, a w nim wszystko, co było i jest, całą miłość istnienia, miłość, którą jesteś.
Nic wyrwać z tego nie można , gdyż Jedno jest łono i to tylko pozorny jest brak. I tam Dom jest tu tylko chwila snu. 
Gdy z tamtego świata dusza wychodzi w to życie , jakby na chwilę na spacer wyszła i wracać chce, choć jako człowiek o tym nie pamięta. Pozwól, więc w domu odpocząć duszy dziecka o które pytasz. Tam jest Dom dusz."